14 grudnia 2017

Co kupić w prezencie? Przewodnik Prezentowy na Gwiazdkę 2017.

Takiego Prezentownika jeszcze nie robiłam! Co tam ja i moje wymarzone prezenty, tym razem o zdanie zapytałam inne dziewczyny. Udało mi się stworzyć przewodnik dla kobiet w każdym wieku. Olga i Marta, które prezentują przedział 20+, ja i Anka 30+, Ola 40+ oraz mama-babcia Grażynka 60+. Jak to zwykle bywa, zaczynam od najmłodszych. Prawie wszystkie propozycje podlinkowałam, niestety kilku z nich nie byłam w stanie z racji ich pomysłowości.

MARTA.


1. Maszyna, żeby Marta jadła dużo, a nie stała się kulką
Czekam aż ją odkryje, a wtedy stanie się multimilionerką.

2. Rosa Chains, pierścionek
Pierścionek z czarnymi diamentami, wykonany z różowego złota próby 585. Jako kamień możemy podziwiać czarny brylant.

3. Molecule 02
Ambra to składnik wyjątkowy w warsztacie perfumiarza, choć jej naturalnej postaci dziś już się nie używa przez wzgląd na cenę. Kilogram tej substancji będącej wydaliną żołądkową wielorybów, kosztuje nawet kilkadziesiąt tysięcy dolarów. W Molecule 02 Geza użył ambroxanu – głównego składnika naturalnej ambry, ale otrzymanego drogą syntezy, aby nadać kompozycji morskiego, ciepłego brzmienia. Później dodał boronalu, ambrinolu i jononu gamma – wszystko, aby przyciągnąć aromat bryłek ambry pełnych woni morza oraz piasku.

4. Legowisko dla kota, zawieszane na kaloryferze
Miał być prezent dla Marty, ale ona tak bardzo kocha swojego kota, że udostępniła mu jedną pozycję zatem niech ma.

5. Rosa Chains, Liv Bracelet
Do kompletu z pierścionkiem. Bransoletka z kolekcji ROSA x Marta Dyks wykonana ręcznie z żółtego złota próby 585. Halo! Może chłopak Marty czyta mojego bloga?

OLGA.


1. Dior: The Legendary Images: Great Photographers and Dior
Piękny album z fotografiami Diora, sama chętnie znalazłabym w swojej kolekcji!Album, który przedstawia ponad sześćdziesiąt lat historii fotografii mody. Zawiera jedne z największych i najznakomitszych prac złotej ery zdjęć. Przedstawia ujęcia autorstwa słynnych twórców, do którego grona należą: Horst P. Horst, Richard Avedon, Irving Penn, Cecil Beaton, Norman Parkinson, Henry Clarke, a także William Klein, Helmut Newton, Guy Bourdin, Paolo Roversi, Nick Knight, Inez Van Lamsweerde i Vinoodh Matadin, Tim Walker,Willy Vanderperre, Patrick Demarchelier oraz wielu innych. Każdy z nich interpretuje unikalny styl marki Dior w niepowtarzalny i właściwy dla siebie sposób.

2. Papierniczeni, Kalendarz 2018
Kalendarz książkowy KLASYK MMXVIII na 2018 rok ma sztywną, kartonową okładkę. Grzbiet oklejony jest tkaniną, dzięki czemu kalendarz swobodnie się otwiera i leży płasko. Wewnątrz rozkład roczny, miesięczne i tygodniowe oraz strony w kropki na notatki. Papier w środku w odcieniu naturalnej, ciepłej bieli. Minimalizm 100%, tak jak lubi Olga.

3. Kodak, Portra
Profesjonalny negatyw marki Kodak, Olga robi zdjęcia więc przydałby jej się cały mikołajowy worek filmów.

4. Oliva Alberto, In Voque
Kolejny album i równie piękny! Fascynujące spojrzenie na historię najbardziej wpływowego czasopisma na świecie z kompletnym kompendium ilustrowanym setkami okładek i archiwalnych wnętrz z poprzednich edycji "Vogue".

5. Sote, pierścionki
Nie wyobrażam sobie Olgi obsypanej w brokacie, ale najwidoczniej w naszym związku tak musi być - to ona jest tą od minimalizmu. Pierścionek wykonany w całości ze srebra próby 930 tradycyjnymi technikami złotniczymi.

ANKA.


1. Bluza Adidas
Zobaczyła u mnie i spapugowała, ale wybaczę jej bo jest super fajna! Co prawda mówiła mi też o pidżamie, ale wybrałam do zestawienia bluzę.

2. Chanel, Chance Eau FraÎche
Ukochany zapach i zawsze kojarzący mi się z Anką. Wykorzystała już kilka flakonów i ciągle jej mało!

3. Olia Hercules, Kaukasis
Kulinarna podróż po Gruzji i innych krajach Kaukazu - Anka była tam kilka razy i pamiętam, że za każdym razem była zachwycona. Słowo Kaukasis oznacza "ośnieżony górski szczyt", na samym szczycie Kazbeku, w północno-wschodniej Gruzji, jest taras widokowy wyłożony przepiękną mozaiką. Wizerunki ludzi mają wyryte w kamieniu wyraźne kontury, ale ich środek stanowi układanka z pojedynczych kawałeczków, różnobarwnych i z pozoru niedobranych. Chyba nic lepiej nie symbolizuje kultury i kuchni Kaukazu.

4. Katie Leamon, notes Lapis Lazuli
Notes w formacie B5 z 140 gładkimi stronami. Okładkę zdobi oryginalny wzór wykonany w technice ebru. Grzbiet zdobiony jest złotą folią. Idealny do codziennych notatek, prowadzenia dziennika, listy lektur lub przepisów. To wymarzony prezent dla miłośników pięknego i funkcjonalnego wzornictwa.

5. Wyjazd!
Ten punkt jest bardzo ważny ponieważ Anka niedawno przywitała na świecie (my tez!) małego Kosmę i marzy o chociaż mikro wakacjach. Prezent idealny!

AGATA czyli ja.



1. Cekinowa kurtka
Nie umiem policzyć, ile razy o takiej pisała lub pokazywałam - moje zauroczenie nie minęło. Najgorsze jest to, że kiedy już przypadkiem trafię na taką, zawsze jest wyprzedana. Może oznaczać to tylko jedno, na świecie jest nas wiele. Siostry spod znaku brokatu.

2. &other stories, bielizna
Podoba mi się 95% oferty bielizny tej marki więc tak naprawdę nie pogardziłabym żadnym modelem. Wysokie koronkowe gatki są przepiękne!

3. Sephora, karta upominkowa
Nic więcej nie muszę pisać. No chyba tylko to, że mogłaby być z limitem 5000 zł miesięcznie. Ewentualnie!

4. &other stories, sukienka + body
Nie jestem w stanie sobie siebie wyobrazić w tak pięknym wydaniu! Oczywiście i body i sukienka są już wyprzedane, ale to przecież cała ja! 100 % mnie (plus brokat na powiekach).

5. Bottega Veneta, Eau de Velours
Zapas na cały następny rok! Mój flakon jest w połowie pełny lub w połowie pusty, a kocham ten zapach bardzo i jest dla mnie naprawdę wyjątkowy!

OLA.


1. Ramki na zdjęcia
Najlepiej dużo i najlepiej i na ścianę i stojących.

2. Kurs
Ola wymieniła kurs projektowania wnętrz albo kurs nauki makijażu - ten drugi punkt powinien być dla mnie powodem do wstydu. Olka a siostrę wizażystkę, a marzy o tym, aby ktoś ją nauczył robić sobie makijaż. Shame on you Agata.

3. Kolekcja polskich filmów
Najwygodniejszą opcją byłyby filmy na pendrive - czy ktoś wymyślił już taką opcję?

4. Biżuteria
"Jakaś szalona bo nie szalone kupuję sobie sama" - ja znalazłam dla niej na przykład propozycję od Orskiej. Ręcznie wykonany naszyjnik z gronkiem z mosiężnych blaszek oraz kryształów Swarovski, podwieszonym na mosiężnym łańcuchu.

5. Wizyta w salonie spa
To akurat wbrew pozorom wcale nie jest prosty prezent, przynajmniej w moim odczuciu. Trzeba przecież odnaleźć taki salon, który naprawdę będzie wyjątkowy i pozwoli odprężyć się, zrelaksować i odpocząć.

MAMA GRAŻYNKA.
Teraz Twoja kolej! Czym zostaną obdarowani Twoi bliscy w tym roku? Wszystko już gotowe?

Co kupić w prezencie? Przewodnik Prezentowy na Gwiazdkę 2017.
Czytaj dalej...

12 grudnia 2017

Chanel Libre 2017. Świąteczna kolekcja makijażu.


Tegoroczna świąteczna kolekcja marki Chanel Libre 2017 jest czerwienią i jest kobietą. W każdej kolekcji szukamy gwiazdy i zwykle są nią palety cieni, róży czy rozświetlaczy. U Chanel pomimo obecności tych produktów, gwiazdą stają się pomadki w kolorze czerwieni - ulubionym kolorze Luci Pica.


Czerwona szminka w najnowszej kolekcji skupia w sobie wiele odcieni, które będą idealne dla każdej kobiety. Cztery odcienie numerowane odpowiednio: 1, 2, 3 i 4 - stają się powrotem do źródeł marki. Gabrielle Chanel nigdy nie była pozbawiona własnej czerwonej szminki, był to jej znak rozpoznawczy. Dla Gabrielle czerwień była więcej niż kolorem, była sposobem bycia, wyrażała ją, dopełniała.
Włóż czerwień na usta i atakuj,
Czerwień to kolor życia, krwi, kocham czerwień"
- Gabrielle Chanel



Obok pomadek w kolekcji znajdziesz odpowiednie wsparcie dla pomadek czyli bardzo przyjemne w aplikacji błyszczyki Rouge Coco Gloss - True, jaskrawy koral oraz Romance, namiętna, głęboka czerwień (mam ją na ustach!). Chanel Libre 2017 to także Trait de Caractère czyli paleta pięciu cieni do powiek, które łączą w sobie głębię i delikatność w minimalistycznym opakowaniu. Nude, kremowy metalik, intensywny bakłażan, antracyt i opalizująca zieleń malachitowa w matowym lub metalicznym wykończeniu. Jedne z moich ulubionych cieni do powiek Ombre Première Crème w odcieniu Silver Screen, platynowe khaki nadaje spojrzeniu wygląd gwiezdnego pyłu. Stylo Yeux Waterproof w kolorze głębokiej zieleni oraz tusz do rzęs Le Volume de Chanel Character nadający rzęsom lekki bordowy odcień to dopełnienie perfekcyjnego makijażu oka.



Wreszcie paznokcie!Le Vernis Chanel to trwały lakier do paznokci, w nowej kolekcji znajdziesz dwa odcienie: Celebrity czyli intensywna czerń oraz Scenario - mocny koral.

We wczorajszej odsłonie Beauty Monday mogłaś zobaczyć makijaż stworzony świąteczną kolekcją Chanel Libre 2017: Beauty Monday: Alexis.
Na powiekach mam cienie Ombre Première Crème w odcieniu Silver Screen oraz tusz do rzęs Chanel Le Volume de Chanel 37 Character. Na ustach Rouge Coco Gloss Romance 784, na skórze ukochany Chanel CC Cream.


Który produkt z kolekcji najchętniej znalazłabyś pod choinką?
Chanel Libre 2017. Świąteczna kolekcja makijażu.
Czytaj dalej...

11 grudnia 2017

Beauty Monday: Alexis.

Od razu się chwalę! Kimono, które mam na sobie dostałam w tym roku od Mikołaja i jest to jeden z najpiękniejszych prezentów o którym nawet nie marzyłam! Wyglądam w nim i czuję się jak Alexis (kto pamięta Dynastię?!) zatem makijaż również dostosowałam do moich odczuć. Nabrałam ochotę na obejrzenie Dynastii raz jeszcze.


Na mojej twarzy zagościła część pięknej, gwiazdkowej kolekcji Chanel, którą na blogu będziesz mogła zobaczyć bliżej jutro. Przygotowałam kilka zdjęć kolekcji, produktów używam od jakiegoś czasu zatem będzie i recenzja.


Mój ulubiony element makijażu Alexis? Błyszczące cienie do powiek i niby niedbale zaaplikowana czarna kredka przy linii rzęs. Kredkę po chwili rozcieram delikatnie i tworzę odrobinę grungowy efekt. Damy tak zapewne nie robią, ale umówmy się - Alexis była dama wyjątkową! :)



Mam na sobie:
Twarz: Farsali Unicorn Essence, Chanel CC Cream, rozjaśniony odcień 20, Boho Cosmetics róż do policzków Rose 04, Hourglass Ambient Lighting Powder.
Usta: Chanel Rouge Coco Gloss Romance.
Oczy: Chanel kredka do brwi 808, Chanel Ombre Première Crème 822 Silver Screen, Chanel Le Volume de Chanel 37 Character, czarna kredka przy lini rzęs.


Muszę zadać to pytanie: Alexis czy Crystal?

Beauty Monday: Alexis.
Czytaj dalej...

10 grudnia 2017

Ulubieńcy Kosmetyczni Listopad 2017.

Jest ich w sumie niewielu, ale za to szczególnie wyselekcjonowanych. Moich ulubieńców przedstawiam dzisiaj w troszkę odświeżonej formie, która bardziej mi leży niż poprzednia. Dodałam również zapach miesiąca i tutaj mam pytanie do Ciebie - czy zapach miesiąca powinien stać się oddzielnym postem czy może być zawarty w ulubieńcach? Zobacz jakich kosmetyków najchętniej używałam w listopadzie!


1. Bottega Venetta, eau de velours.
Zdecydowany zapach miesiąca oraz jesieni. Kocham go i czuję się w nim doskonale. Muszę przyznać, że byłąm totalnie zaskoczona nim i jestem naprawdę szczęśliwa, że mogłam go odkryć. Pełna recenzja właśnie się pisze!

2. Chanel, Coco Mademoiselle.
Drugim najchętniej używanym przeze mnie zapachem w listopadzie była nieśmiertelna Coco Mademoiselle - zawsze mam w torebce mini wersję i bardzo często aplikuję ją w ciągu dnia. Bezpieczny, bardzo kobiecy i zmysłowy zapach.

3. Lush. Bunny Moon.
Maseczka w formie żelka i z brokatem? Proszę bardzo! Nawilżająca, bardzo przyjemna w aplikacji (należy rozgrzać ją w suchych dłoniach - to bardzo ważne ponieważ w mokrych niestety nie rozpuści się i zostanie żelkiem), pięknie pachnie. Pozostawiona na skórze przez dziesięć /piętnaście minut sprawia, że skóra jest wygładzona, odświeżona i w bardzo dobrej kondycji.

4. Tom Ford, Skin Illuminating Powder Duo.
Gwiazda wśród rozświetlaczy. Kupiłam go stosunkowo niedawno ponieważ jego cena mnie odrobinę zniechęcała, ale naprawdę jest wart każdej złotówki. Pięknie rozświetla, w nienachalny sposób - cudownie odbija światło i jest super wydajny. Cudo!

5. tarte, Tartelette Flirt Eyeshadow Palette.
Ta paleta to pierwsza paleta tarte, którą mam w swojej kolekcji i jestem nią zachwycona. Sprowadziłam ją ze Stanów i bardzo żałuję, że nie mamy tej marki w Polsce. Wybrałam mini wersję z sześcioma odcieniami, ale nie żałuję - w zupełności mi wystarcza, a kolory są bardzo moje. Pięknie napigmentowana, trwała i wydajna. Niczego więcej nie potrzebuję.


6. Frankbody, Original Coffee Scrub.
Ten peeling to oryginalna mieszanka naturalnych składników, która usuwa suchą, łuszczącą się skórę, pozostawiając uczucie miękkości, gładkości i elastyczności. W wodoodpornym opakowaniu znajduje się mnóstwo ....kawy, którą należy pokryć ciało i delikatnie masować. W składzie znajdziesz również składniki nawilżające, które zapewniają komfort skórze. Używam na całe ciało oraz na twarz. Jeśli lubisz tego typu produkty, a nie masz czasu/ochoty robić peelingu w domu - frankbody może być fajną alternatywą. Wolę go zdecydowanie bardziej niż polskie, sztucznie perfumowane bodyboom.

7. Sinskin, róż wypiekany.
Czy jeszcze jakiś róż może mnie zaskoczyć? Wygląda na to, że tak! Sinskin zrobił naprawdę świetną robotę i stworzył pięknie napigmentowane i rozświetlające róże do policzków, które nigdy się nie skończą. Mam dwie wersje kolorystyczne: różowy Treasured oraz koralowy Loved, używam na zmianę i je uwielbiam. Marka Sinskin jest dostępna na wyłączność w Rossmannie.

8. Charlotte Tilbury Charlotte`s Magic Cream.
Pokazywałam Ci na Instagramie mój listopadowy zakup czyli bestsellerowy krem Charlotte Tilbury. Używam codziennie rano i wydaje się być stworzony dla mnie. Kocham jego konsystencję - bogatą, puszystą, kołderkową, pozostawiającą delikatny filtr. Na pełną recenzję jeszcze za wcześnie, ale na pewno dam znać jak się sprawował!

9. Caudalie, Beauty Elixir.
Znowu ze mną! Uwielbiam i zużyłam już trzy butelki. Beauty Elixir to mgiełka, która jest ulubionym kosmetykiem gwiazd i makijażystów, dzięki swoim dobroczynnym właściwościom. Zwęża pory, wygładza linie twarzy i zapewnia natychmiastowy blask! Spryskaj nią twarz o dowolnej porze dnia przed nałożeniem kremu. Zapewni Ci odświeżenie i utrwali makijaż. Ziołowy zapach początkowo jest ciężki do przetrawienia, ale po jakimś czasie można naprawdę się z nim zaprzyjaźnić i nawet za nim tęsknić. Aktualnie dostępna jest kolekcjonerska edycja wody dla uczczenia 20 lat sukcesu Eau de Beauté, zestaw uzupełniony jest o balsam do ust French Kiss w kolorze malinowym.

Który z kosmetyków mógłby znaleźć się w Twojej kosmetyczce?
Ulubieńcy Kosmetyczni Listopad 2017.
Czytaj dalej...

8 grudnia 2017

Must Have Grudnia.

U mnie tym razem same przyjemności! Dużo biżuterii, trochę kosmetyków, książki i umilacze. Trochę świątecznie, kobieco i ...prezentowo? Albo nie! Ostatnie cofam bo przecież przygotowałam również prezentownik, który pojawi się lada chwila na blogu! Bądź czujna bo propozycje będą naprawdę ekstra!


1. pan tu nie stał, cześć.
gdybym tylko piła espresso! Żałuję, że nie ma większej wersji, ale może się pojawi? W każdym bądź razie biały kubeczek z napisem cześć przemawia do mnie wyjątkowo, a wewnątrz kubeczka znajduje się ...koniec (25 zł/ 100 ml). Akcesoria do domu marki pan tu nie stał to między innymi magnesy, kubeczki, pościele i wiele innych.

2. &other stories, kaszmirowy sweter.
< oczywiście w kolorze zgaszonego, przybrudzonego różu - jeden z moich ulubionych kolorów, niezależnie od pory roku. &other stories to jedna z tych marek, które mogłabym nosić niemalże od stóp do głów i podoba mi się większość kolekcji. Kosztuje 125 euro, jak na kaszmir przystało.

3. burberry, 303 oxblood.
jak nie brudny róż to może burgundowa czerwień? Szczególnie zimą i na krótkich paznokciach! Uwielbiam i zdecydowanie za rzadko noszę, ale dzisiaj podobny odcień mam na paznokciach! Lakiery Burberry w Polsce są dostępne w perfumeriach Sephora.

4. candly, świeca.
"when nothing goes right go left" - lepszego napisu nie wymyśliłabym! Świece marki candly wyprodukowane są w Polsce na bazie oleju sojowego. Wersja, którą widzisz na zdjęciu to kompozycja geranium, kadzidła, róży, drzewa orientalnego, ambry oraz białego piżma. W ofercie znajdziesz kilka wersji zapachowych i... napisowych (129 zł, czas palenia ok. 60 godzin.


5. hagi, sojowa świeca.
świeca na bazie ekologicznego wosku sojowego i naturalnych olejków eterycznych bo tylko na takie ostatnio zwracam uwagę. Korzenny zapach pomarańczy w zimowy wieczór to kwintesencja słowa cozy. Kupuję to!

6. marcinkowski łukasz, berent radosław, o kwiatach.
album zawiera piękne fotografie kwiatowych kompozycji oraz opowieść o kwiatach. Łukasz i Radek, właściciele znanej poznańskiej kwiaciarni Kwiaty&Miut w swoją osobista historię wplatają w sezonowość świata roślin. Opowiadają o dostępnych w tych porach roku gatunków kwiatów i tłumaczą, jak się nimi zajmować. Od hiacyntów i kwitnących gałęzi, przez jaskry, zawilce, dalie, po chryzantemy, sukulenty i oplątwy. Podają też kilka przepisów step by step, jak kompozycje kwiatowe wykonać. W tym roku ją kupię, jeszcze mam czas!

7. jo malone, orange bitters cologne.
miałam okazję poznać je na grudniowej premierze i ...zakochałam się. Kwintesencja świąt zamknięta w minimalistycznym flakonie. Ciepłe, blisko skóry, otulające i jednocześnie gładkie. W składzie mandarynka, ambra, piżmo i pomarańcza. Jest cudownie! W Polsce dostępne są w perfumeriach Douglas.

8. &other stories, aksamitna sukienka.
jak widać mało mi różu i mało mi &other stories, a dodatkowo - ta sukienka jest aksamitna! Wszystko, co aksamitne jest piękne i zmysłowe więc nie odmówiłabym sobie jej noszenia.


9. chanel, rozświetlacz.
zdecydowanie mam deficyt rozświetlaczy w kosmetyczce ;) Produkt od Chanel to limitowana oferta dostępna tylko online. Le Signe Du Lion Illuminating Powder jest piękny, dostępny w dwóch odcieniach, ma cudowne opakowanie, kosztuje 70 dolarów i chcę go mieć.

10. lisa eldrige, face paint.
nareszcie mamy polską wersję bestselleru Lisy Eldrige! Autorka odsłania przed nami sekrety kreowania wizerunku ikon mody od Audrey Hepburn po Madonnę i Amy Winehouse. Pokazuje, dlaczego tak wiele z nas się nimi inspiruje, zdradza tajniki sztuki makijażu, a przede wszystkim inspiruje! Album kosztuje ok. 50 zł i możesz kupić go w większości internetowych księgarni.

11. pola zag, kolczyki.
markę pola zag znam od dawna i śledzę rozwój twórczy Poli. Kolczyki, które widzisz na zdjęciu są z najnowszej kolekcji i są cudowne! Oprócz kolczyków podobają mi się pierścionki oraz naszyjniki czyli właściwie wszystko (150 zł/komplet). Koniecznie zajrzyj na stronę.

12. miloo home, kieliszek.
normalnie i zwykle pijemy wino w przezroczystych, małych szklaneczkach z ikei, ale te kieliszki mogłyby bez wątpienia je zastąpić. Są gustowne, proste i kryształowe. Do kupienia w cenie 35 zł/szt.

Ha! Udało się! A które produkty stałyby się Twoimi must have? Spodobało Ci się coś?
Must Have Grudnia.
Czytaj dalej...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...